Achaja. Tom III

Achaja. Tom III - Andrzej Ziemiański Już kilka pierwszych stron wystarczyło, by stwierdzić, że nie warto :( Pan Ziemiański, brzydko mówiąc, olał czytelnika. Trzeci tom „Achaji” to nudny, niedbale napisany, odgrzewany kotlet. Autor chyba pomyślał, że skoro poprzednie części „miały branie”, to przy trzeciej już nie ma się co starać, bo i tak się sprzeda. Odłożyłam po kilkudziesięciu stronach. Strata czasu.